header photo

Morsztyn Jan Andrzej

Wiersze

Sen

W południe więzień zasnąłem ubogi,
Aż mi sen wdzięczny tę przysługę sprawił,
Żem swą dziewczynę całował bez trwogi
I w jej gładkości myśli moje bawił,
I obłapiając depozyt tak drogi,
Wszytkie-m na stronę frasunki odprawił,
A zbytnia radość ledwie mi żywota
Nie wzięła, duszy otworzywszy wrota.

Taką uciechą będąc opojony.
Ulałem potem zapalone skronie
I ze wszytkich sił swoich...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Cuda miłości, Niestatek, Do oczu swoich, Ad Musas, Raki, Do czytelnika, Do jednej, ...
zobacz ranking

Do kanikuły, Do oczu swoich, Do czytelnika, Do jednej, Niestatek, Ad Musas, ...
zobacz ranking

Do oczu swoich, Cuda miłości, Raki, Do kanikuły, Do jednej, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Cuda miłości, Do galerników, Do kanikuły, Sen, Niestatek, Raki, Do czytelnika, Do oczu swoich, Ad Musas,
Walenty - zobacz wybrane

Sen, Do kanikuły, Niestatek, Do czytelnika, Cuda miłości, Raki, Do jednej, Do oczu swoich, Ad Musas, Do galerników,
Zawisza - zobacz wybrane

Ad Musas, Cuda miłości,
Ania - zobacz wybrane